05 May 2020
08 February 2019
Wyszła i przeszła
Tadeusz Różewicz - z tomu "Kup Kota w Worku"
wyszła i przeszła
wzór do naśladowania
Mariola weszła
Usiadła wstała przeszła
Wyszła
Ja leżałem milczałem
Nie wstałem
Wysiadłem przysiadłem
Byłem w dołku
Ola zajrzała
Ale nie weszła nie wyszła..
….
Po roku wstała wyszła
Nigdy nie przyszła
Ja leżałem
Rosła mi broda
I paznokcie
Zostałem Świętym Mikołajem
Potem
Świętym Walentym w Dublinie
07 February 2019
Michał Heller
Książka "Podróże z Filozofią w Tle" Michała Hellera
to dziennik prowadzony w czasie wyjazdów.
Spostrzeżenia i przemyślenia tego niepospolitego filozofa przyrody, fizyka, kosmologa i astronoma okraszone dowcipem i anegdotami.
to dziennik prowadzony w czasie wyjazdów.
Spostrzeżenia i przemyślenia tego niepospolitego filozofa przyrody, fizyka, kosmologa i astronoma okraszone dowcipem i anegdotami.
Mieczysławska - Bobkowski - Listy
Listy Anieli Mieczysławskiej i Andrzeja Bobkowskiego - dowód wspaniałej przyjaźni.
Aniela z Lilpopów Raczyńska, primo voto Mieczysławska była żoną Witolda Mieczysławskiego (1907-1991), który mieszkał z rodzicami w willi Orawa w Zakopanem i zdenerwował swoimi figlami chłopięcymi samego Stanisława Ignacego Witkiewicza.
Aniela z Lilpopów Raczyńska, primo voto Mieczysławska była żoną Witolda Mieczysławskiego (1907-1991), który mieszkał z rodzicami w willi Orawa w Zakopanem i zdenerwował swoimi figlami chłopięcymi samego Stanisława Ignacego Witkiewicza.
Z Dziennika Podróży
Andrzej Bobkowski "porzucił Europę ze wstrętem, pozostawiając umarłym grzebanie umarłych. Dla Andrzeja Bobkowskiego środkiem ocalenia - dosłownym i metaforycznym - był wyjazd w daleki świat." - pisze Andrzej Stasiuk.
Niesamowita lektura, fantastyczna narracja, bystre spojrzenie i niezależne, bezkompromisowe sądy.
Niesamowita lektura, fantastyczna narracja, bystre spojrzenie i niezależne, bezkompromisowe sądy.
Smutek Aniołów
Druga część trylogii Jona Kalmana Stefanssona - Smutek Aniołów to książka poetycka, pełna wspaniałych opisów surowej przyrody i poruszających opowieści.
Życie jest dość proste, a człowiek nie. To, co nazywamy zagadkami życia to nasze własne dylematy i zaćmienia.
Niektóre słowa to muszle w czasie, być może kryje się w nich wspomnienie o tobie..
U niektórych miłość nigdy się nie rozpada, nie kładzie się na niej żaden cień, niezależnie od życiowych zakrętów.
Śmierć nie idzie na kompromis, jeśli on w ogóle istnieje, znajdziesz go w życiu.
Nie zawsze jest dobrze znosić ból poezji, ona może zawieść człowieka w niespodziewane rejony. Podarowano mi skrzydła, lecz gdzie jest powietrze, w którym mógłbym latać?
I niech wie każdy, że kocham cię stale,
Me życie by zmarło bez tego,
Człowiek ni Bóg nie nagrodzi mi wcale,
Gdy stracę skarb serca mojego.
Uratować ciebie i nas samych poprzez te opowieści, te wyrywki wierszy i snów, które już dawno utonęły w niepamięci. Przebywamy w przeciekającej łodzi i zbutwiałą siecią chcemy łowić gwiazdy.
Życie jest dość proste, a człowiek nie. To, co nazywamy zagadkami życia to nasze własne dylematy i zaćmienia.
Niektóre słowa to muszle w czasie, być może kryje się w nich wspomnienie o tobie..
U niektórych miłość nigdy się nie rozpada, nie kładzie się na niej żaden cień, niezależnie od życiowych zakrętów.
Śmierć nie idzie na kompromis, jeśli on w ogóle istnieje, znajdziesz go w życiu.
Nie zawsze jest dobrze znosić ból poezji, ona może zawieść człowieka w niespodziewane rejony. Podarowano mi skrzydła, lecz gdzie jest powietrze, w którym mógłbym latać?
I niech wie każdy, że kocham cię stale,
Me życie by zmarło bez tego,
Człowiek ni Bóg nie nagrodzi mi wcale,
Gdy stracę skarb serca mojego.
Uratować ciebie i nas samych poprzez te opowieści, te wyrywki wierszy i snów, które już dawno utonęły w niepamięci. Przebywamy w przeciekającej łodzi i zbutwiałą siecią chcemy łowić gwiazdy.
Niebo i Piekło
Jon Kalman Stefansson - pisarz islandzki. Jego przejmująca książka "Niebo i Piekło" jest pierwszą częścią trylogii.
Dzieje się to w czasach, gdy z pewnością jeszcze żyliśmy..
Stoimy na brzegu i słuchamy, jak drobne fale rozbijają się z cichym plaśnięciem. Niepokój opada, krew spowalnia, a ocean zamienia się w kuszące łóżko.
Nie boli już tak bardzo, gdy myślimy o tych, których ocean porwał ze sobą.
Czasem najlepiej spać, nic ci nie grozi, świat cię nie dostanie.
Dobrze jest umrzeć, koniec kłopotów, żal pokonany, tęsknota też. Niewiele dzieli życie od śmierci, właściwie tylko jedna szmata, jedna peleryna.
Najpierw życie, potem śmierć.
Blask księżyca może nas uczynić bezbronnymi.
Powoduje, że pamiętamy iż rany otwierają się i krwawią.
Stoimy na brzegu i słuchamy, jak drobne fale rozbijają się z cichym plaśnięciem. Niepokój opada, krew spowalnia, a ocean zamienia się w kuszące łóżko.
Nie boli już tak bardzo, gdy myślimy o tych, których ocean porwał ze sobą.
Czasem najlepiej spać, nic ci nie grozi, świat cię nie dostanie.
Dobrze jest umrzeć, koniec kłopotów, żal pokonany, tęsknota też. Niewiele dzieli życie od śmierci, właściwie tylko jedna szmata, jedna peleryna.
Najpierw życie, potem śmierć.
Blask księżyca może nas uczynić bezbronnymi.
Powoduje, że pamiętamy iż rany otwierają się i krwawią.
Subscribe to:
Posts (Atom)







