Dziennik Samuela Pepysa to jedno z najciekawszych dzieł literackich. Pisane w XVII wieku, zostały poznane dopiero w 1825 roku. Dziennik pisany był szyfrem, którego klucz rozwikłał John Smith i w ciągu kilkuletniej pracy odcyfrował cały dziennik.
Samuel Pepys (1633 – 1703), urodził się w Londynie, w rodzinie drobnej szlachty.
Uczył się w Kolegium Świętej Magdaleny w Cambridge. Zwolennik republikanizmu i sąsiad Cromwella, którego rewolucja wyniosła ludzi z biedniejszych stanów do polityki i administarcji i na której skorzystał również Pepys. Był administratoem w majątku Edwarda Montagu i sekretarzem Admiralicji, reorganizował brytyjską flotę.
Dziennik rozpoczął pisać w 1660 roku dając w nim popis swojej ogromnej wyobraźni i wrażliwości a także ciekawej obserwacji zdarzeń politycznych. W obawie o utratę, pogarszającego się wzroku, przestał pisać dziennik w 1669 roku.
Pepys był świadkiem dramatycznych wydarzeń w Londynie – zarazy dżumy w 1665 roku i wielkiego pożaru we wrześniu 1666 roku, który zniszczył 2/3 miasta.
Samuel był skąpy ale nigdy nie oszczędzał na książki, jego bogaty księgozbiór odziedziczył Magdallens College.
Żona Samuela - Elżbieta (1640-1669), córka hugenoty Alexandra de St. Michel i Irlandki – Dorothei córki Francisa Kingsmill. Pepys ożenił się z nią gdy miała 15 lat, sądząc z zapisków w dzienniku nie zawsze był jej wierny, jednak darzył ją ogromnym uczuciem.
Mnóstwo jest figlarnych opisów małżeńskich zabaw w łożu, wyjść do teatru, dąsów i wystawnych kolacji.
Z artykułu Władysława Karpińca – Spór o umiejętności matematyczne Samuela Pepysa dowiadujemy się, że Pepys mógł nie znać tabliczki mnożenia, ale zaczynał się jej uczyć i poznał nawet elementy matematyki wyższej co udowadnia profesor Hugo Steinhaus, pomagając tłumaczce - Marii Dąbrowskiej rozwikłać tę zagadkę.
Pepys wspomina kiedy przychodzi do niego korepetytor na naukę matematyki a po pewnym czasie sam staje się nauczycielem swojej żony.
Umie już dobrze dodawanie, odejmowanie i mnożenie, tedy nie chcialem jej dziś męczyć nauką dzielenia.
Pepys z szacunkim chwali też system skarbu w Polsce – Z tej okazji pan Wren powiedzial, że jeszcze kiedy jeszcze zajdzie taka potrzeba nagłego ściągania pieniedzy przygodziłoby się na taką okazję, żeby było jak w Polsce, gdzie jest dwu Podskarbich i dwa skarby – jeden dla Króla, a drugi dla Królestwa.
Czyżbyśmy mieli wtedy lepszą organizację finansową od Anglików?
Żródła:
29 December 2012
28 December 2012
Śpiąca Królewna
Daleko na peronie stoi jakaś postać. Chłopiec odwraca się, ale nie wiemy czy patrzy na tę osobę czy wypatruje pociągu. Pasażerowie obok czekają cierpliwie. Dziewczynka patrzy na coś, na drugim peronie albo zamyśliła się. Melancholia zdjęć jest we wszeogarniającym bezruchu.
Fotografia to gra wyobraźni z naszymi wspomnieniami, naszą wiedzą o świecie i oczywiście z naszymi odczuciami. Oto fotografia dwójki dzieci na dworcu kolejowym. Dziewczynka ma kubraczek w kratkę, chłopiec - popelinowy płaszczyk i beret.
Ja jestem odniesieniem każdej fotografii i dlatego prowadzi mnie ona do zdziwienia, stawiając zasadnicze pytanie: dlaczego żyję własnie tu i teraz?
Fotografia niekoniecznie mówi, że coś już nie istnieje, ale na pewno mówi: to było.
W Fotografii unieruchomienie Czasu objawia się w przesadnym trybie, nawet monstrualnym: Czas zostaje połknięty, stąd związek z Żywym Obrazem, którego mitycznym prototypem jest zaśnięcie Królewny po zranieniu się wrzecionem.
Zdjęcia widzę wszędzie, jak dzisiaj każdy z nas. Nieproszone przybywają ze świata do mnie. Są to tylko obrazy, po prostu pojawiają się jak leci. Fotografia zawsze zabiera ze sobą swoje odniesienie: ona i ono, dotknięte tym samym miłosnym lub żałobnym znieruchomieniem, pośród dziejącego się świata.
A Królewna w kraciastym kubraczku nadal śpi..
Teksty zaznaczone – Światło Obrazu – Roland Barthes
Fotografia to gra wyobraźni z naszymi wspomnieniami, naszą wiedzą o świecie i oczywiście z naszymi odczuciami. Oto fotografia dwójki dzieci na dworcu kolejowym. Dziewczynka ma kubraczek w kratkę, chłopiec - popelinowy płaszczyk i beret.
Ja jestem odniesieniem każdej fotografii i dlatego prowadzi mnie ona do zdziwienia, stawiając zasadnicze pytanie: dlaczego żyję własnie tu i teraz?
Fotografia niekoniecznie mówi, że coś już nie istnieje, ale na pewno mówi: to było.
W Fotografii unieruchomienie Czasu objawia się w przesadnym trybie, nawet monstrualnym: Czas zostaje połknięty, stąd związek z Żywym Obrazem, którego mitycznym prototypem jest zaśnięcie Królewny po zranieniu się wrzecionem.
Zdjęcia widzę wszędzie, jak dzisiaj każdy z nas. Nieproszone przybywają ze świata do mnie. Są to tylko obrazy, po prostu pojawiają się jak leci. Fotografia zawsze zabiera ze sobą swoje odniesienie: ona i ono, dotknięte tym samym miłosnym lub żałobnym znieruchomieniem, pośród dziejącego się świata.
A Królewna w kraciastym kubraczku nadal śpi..
Teksty zaznaczone – Światło Obrazu – Roland Barthes
Kino Roma
Oglądaliśmy Kocham kino, króciutkie filmiki o kinie, najróżniejszych reżyserów,właściwie dość przeciętne. Polański najlepszy.
Kino – moja pierwsza myśl - kino Roma, na rogu dwóch ulic, niedaleko mojego domu. Zawsze był to charakterystyczny punkt, do dziś Łodzianie umawiają się przy kinie Roma, ci którzy je pamiętają. Ja też spotykałam się tutaj z przyjaciółmi. Kiedy czekałam na kogoś lub na tramwaj na ówczesnej ulicy Gagarina, oglądałam zdjęcia z filmów, zawsze było kilka gablot gdzie wywieszone były zdjęcia następnego filmu. Pamiętam jakieś części Winnetou i filmy Konformista, Ucieczka w kajdanach. Zdjęcia były czarno-białe.
W środku kina, w poczekalni przy Sali kinowej wisiały portrety aktorek i aktorów. Największe nazwiska oczywiście. Na salę wchodziło się z boku i pamiętam, że tylko jednym wejściem na samej górze. Rzędów było chyba około dwudziestu paru. Roma to było kino naszej podstawówki, tutaj przychodziliśmy na filmy z lektur. Byliśmy na Potopie, jakimś wojennym filmie, ale i na Pierścieniu Księżnej Anny. Ten zabawny film o chłopcach współczesnych, którzy zawędrowali do czasów prawie średniowiecznych, lubię do dziś. Przy kinie Roma umawialiśmy się też na randki. Drzwi wyjściowe z Sali mieściły się przy przystanku tramwajowym i jeśli akurat trafiło się jakieś niezadowolone albo podpite towarzystwo można było przerazić się na seansie kiedy ktoś nagle zaczął kopać w drzwi. Krzesła w Sali kinowej były chyba zielone.
Tu oglądałam po raz pierwszy z moją przyjaciółką Małgosią Patta Garetta i Billy the Kidda, po którym to wyszłyśmy z kina zakochane w piosence Boba Dylana Knocking on heavens door. Wtedy jeszcze chodziłyśmy do szkoły w sobotę i po lekcjach można było zaraz pobiec do kina. Pamiętam też filmy Wielki Wąż Chingachgook i Ostatni film o Legii Cudzoziemskiej z Marty Feldmanem, który pokazał mi zupełnie nowy rodzaj komedii.
Żałuję do dziś, że nigdy nie byłam na balkonie Romy. Nie wiem dlaczego, jakoś wydawało mi się, że lepiej widać z dolnej Sali. Ale chociaż z ciekawości powinnam wejść, tam przecież był azyl dla starszych chłopaków kiedy przychodziliśmy z klasami z podstawówki.
No i cukierki – małe drażetki – kuleczki w pudełkach z przekręcanym wieczkiem z dziurką. Te cukierki wystarczyło wysypać w ostatnim rzędzie i leciały do pierwszego przez całą salę. Albo zrywanie taśmy. Szkoda, że nie znałam jeszcze wtedy Kina Paradiso, mogłabym to potraktować sentymentalnie. Dzieciaki piszczały i tupały, nauczyciele nas spokajali. A jeśli to nie był seans szkolny też trafiali się niecierpliwi widzowie, potrafili gwizdac i tupać. Coś prychało i strzelało, film się nawiązywał, gasło światło, a potem za chwilę, znowu i trach taśma zerwana! Jak w życiu.
Zdjęcie ze strony - Kino Roma
04 December 2012
Mapa Józefa Chełmickiego
Mapa Wysp Zielonego Przylądka wykonana w 1843 roku przez Józefa Chełmickiego.
Fotografia ze strony internetowej:
Polski Generał w Lizbonie
Brał udział w Powstaniu Listopadowym w pułkach jazdy i strzelców konnych. Po Powstaniu w 1832 roku wyjechał na emigrację do Paryża, tam studiował na Sorbonie i uczył się rysunków, inżynierii i języków wschodnich (w Ecole des langues orientales). Miał nadzieję wyjechać do Egiptu, gdzie gen. Dembiński chciał utworzyć polski legion. Jednak legion nie powstał i Chełmicki wyjechał do Lizbony i wstąpił do legionu Dony Marii II Portugalskiej.
Za panowania królowej Marii II – Dobrej Matki i Nauczycielki, jak ją nazywano, wprowadzono ustawę o zdrowiu publicznym. Królowa dbała też o podniesienie poziomu edukacji społeczeństwa.
Dona Maria II wielokrotnie zachodziła w ciążę, lekarze ostrzegali ją przed następnymi ciążami, jednak królowa urodziła swoje jedenaste dziecko – księcia Eugeniusza. To był zbyt duży wysiłek dla jej organizmu. Królowa zmarła w 1853 roku tuż po porodzie. Mówiła zawsze - Jeśli umrę, umrę na swym stanowisku.
Gdy wybuchło Powstanie przeciw królowej Chełmicki był w niełasce rewolucjonistów, jednak powstanie upadło. Chełmicki wyjechał na Wyspy Zielonego Przylądka i do Gwinei a po powrocie do Lizbony w 1841 roku wydał dwutomowe dzieło - Cartographia Cabo-Verdiana. Nowy rząd królowej Marii II wyróżnił go posadą przy pracach kartograficznych i budowie fortów. Był jednym z pierwszych budowniczych dróg i mostów w Portugalii. W tym czasie wydał Memoria sobre aqueduto geral de Lisboa.
Miał dwie żony - Julię Hofacker de Moser (ślub 4.07.1844r), z nią miał siedmioro dzieci: syna i sześć córek. Drugą żoną była Carlotta de Melo Pereira de Vasconcellos.
Chełmicki napisał swoją autobiografię, która przechowywana była w zamku Szwajcarskim, w Narodowym Muzeum Polskim, zostało ono przewiezione do Polski i w czasie Powstania warszawskiego zbiory uległy zniszczeniu.
Chełmicki tęsknił do Polski, dzieci wychowywał w polskiej szkole, a sam marzył o przeniesieniu się do Wielkopolski i nawet ku temu poczynił kroki, jak pisał w swoich listach do przyjaciół.
Myślał nawet o przeniesieniu się do nowego legionu polskiego, który miał powstać w 1877 roku w Turcji. Odwiedził na polecenie rządu kraje Europy – Francję, Niemcy i Austrię. W 1875 roku został mianowany generałem dywizji, o czym wcześniej donosił w liście do Kraszewskiego.
Został komendantem w Algarve.Na emeryturę przeszedł w 1888, zmarł w Tawirze w 1890 roku.
Wspomnienia i dokładną biografię Józefa Chełmickiego warto przeczytać pod adresem:
http://www.chelmicki.com.pl/biogrramy.htm
11 November 2012
Hiszpańsko - Polskie kontakty
1. Kontakty polsko-hiszpańskie istniały od XIV
wieku.
- Przedmurza Europy – na przeciwległych krańcach Europy. Rzeczpospolita broniła wiary katolickiej i niosła ją na Wschód a Hiszpania broniła wiary przed Arabami.
- W Polsce i Hiszpanii stanem dominującym była szlachta.
- Podróże Jana Dantyszka, Jana Tarnowskiego, Jana Tęczyńskiego, Stanisława Radziwiłła.
- Podróże Hiszpanów do Polski: dyplomaci, prawnicy, m. in. Franciszek Mendoza, Garsias Quadros z Sewilli i Piotr Rojzjusz
- Do Polski przybyła hiszpańska moda - w hiszpańskim stroju chodził Zygmunt August oraz Władysław IV, w 1617 roku w wyprawie na Moskwę – w takim stroju wystąpił Jan Tarnowski. Polacy przejęli również zwyczaj noszenia hiszpańskiej bródki i wąsów
- Po rozbiorach wojska Księstwa Warszawskiego uczestniczyły w wojnie 1808-1814
- Pułk Ułanów Polskich przy francuskiej Legii Cudzoziemskiej brał udział w pierwszej wojnie karlistowskiej (1833-1839)
- Polscy emigranci w Hiszpanii w XIX i XX wieku - filozof Wincenty Lutosławski, literaci Stanisław Przybyszewski i Tadeusz Peiper oraz etnograf Eugeniusz Frankowski
- Według Spisu Powszechnego z 1931 roku w Hiszpanii przebywało 182 obywateli polskich
- Polacy wzięli udział w hiszpańskiej wojnie domowej (1936-1939). Około 4 tysięcy obywateli polskich walczyło w szeregach Brygad Międzynarodowych obozu republikańskich komunistycznych jednostek ochotniczych. Nieliczna grupa Polaków walczyła również po stronie frankistowskiej.
Stanislao del Reyno de Polonia – Stanisław z Królestwa Polskiego
To nie przypadek, że Polacy byli słynnymi drukarzami na
Półwyspie Iberyjskim. Zaszczytne miejsce zajmuje Stanislaw Polonus, którego praca
na dworze królowej Izabeli Kastylijskiej przypada na epokę odkryć
geograficznych. Możliwe, że to on pierwszy wydrukował wiadomości o odkryciu
Ameryki przez Kolumba.
Pierwszy polski druk wykonany ruchomymi
czcionkami powstał w Krakowie w 1473 roku. Polacy byli pionierami sztuki
drukarskiej w wielu krajach Europy a Stanisław Polonus był jednym z
najwybitniejszych drukarzy na świecie. Rozwój sztuki drukarskiej w Hiszpanii
wiele mu zawdzięcza. Stanisław Polonus pracował w Krakowie u Kaspra Straubego. Opuścil Polskę w 1489
roku i zamieszkał w Neapolu pracując w drukarni Matthiasa Moravusa. Tam własnie
znaleźli go posłowie Izabeli Kastylijskiej, poszukujący wybitnych drukarzy.
Razem z Meinardem Ungutem przeniósł się do Sewilli. Ich
oficyna została założona w 1491 roku. Hiszpania była w tym czasie celem
wędrówek podróżników i ludzi zainteresowanych sztuką. Wkrótce dzieła Polonusa i
Unguta poznała Europa i świat. Drukowali księgi medyczne, prawnicze,
historyczne i literaturę.
Wydawnictwa oficyny Polonusa i Unguta
charakteryzowały się niezwykle starannym wydaniem i wysokim poziomem kunsztu
typograficznego. Skład drukarski i starannie zaplanowane stronice, dwubarwny
druk to dodatkowe atuty dzieł, które do dzis osiągają niebotyczne sumy na
aukcjach na całym świecie.
Stanislaw Polonus i Ungut mieli charakterystyczny element
zdobniczy – inicjały, które są oceniane jako jedne z najpiękniejszych w
inkunabułach hiszpańskich.
W 1499 roku umiera Ungut, Stanisław Polonus sporządza sygnet
do nowego inicjalu – S. Polonus. W 1502 roku Stanislaw zakłada drukarnię w Alcalá
de Henares, w uniweryteckim mieście koło Madrytu, na prośbę prymasa Hiszpanii
Ximenesa. Wydał tam dzieła Ambrożego de Monte – Vita Christi i w nich wlaśnie
znajduje się wstawka wykonana przez uczniów pod jego nieobecność – Stanislaus Polonus
znakomity, pracowity drukarz, godny wielkiego uznania. Po powrocie do Sewilli
pracował z Jakubem Crombergerem. Stanisław Polonus był twórcą czcionek
gotyckich (jednego z rodzajów). W 1539 roku jego czcionki zostały przesłane do
Meksyku i tam rozpoczęły pracę w pierwszej drukarni. Czcionkami naszego rodaka
drukowano więc dzieła w nowo odkrytej Ameryce.
Jego oficyna przetrwala do XVI wieku i była najlepsza i
najbardziej znana w Hiszpanii.
Dzieła:
Defensiones Sancti Thomae des Diego de Deza”, zaopatrzone
sygnetem drukarskim noszącym na dwutarczach inicjały ich imion: „M. S.”.
Ricoldus.„Improbatio Alcorani” – S. Polonus
„Vita Christi” w tłumaczeniu hiszpańskim Ambrożego de Monte
- Alcala
„Historia de Enrique fidela infanta dona Oliva rey de
Hirusalem y emperatrix de Constantinopla” – jedyny egzemplarz znajduje się w bibliotece cesarskiej w
Wiedniu
„Processionarium ordinis praedicatorium” - 1494
Stanislaus
Polonus, An Early Polish Printer in Spain ) this gorgeous book written
by German librarian, archivist and historian Aloys Ruppel (1882 – 1977)
http://www.christies.com/lotfinder/Books-Manuscripts/lopez-de-ayala-pedro-5080876-details.aspx?intObjectID=5080876
http://www.bibliopolis.com/main/books/917704.html
http://www.bibliopolis.com/main/books/917704.html
Baskowie i Polska
Polska w czasie rozbiorów i Kraj Basków miały podobną
sytuację – utrata niepodległości
przez oba kraje spowodowała zainteresowanie tematem polskim
w Kraju Basków. Pisał o nim Luis de Eleizalde, nacjonalista baskijski z Bergary.
Jego artykuły często dotyczyły narodów
słowiańskich, chciał przybliżyć Baskom mało
im znaną zbiorowość ludzką i uważał, że świat słowiański stanowi dobry przykład
ilustrujący rozwój narowodości.
Z tekstu z Międzynarodowego Sympozjum Naukowego z okazji
trzydziestolecia Iberystyki Warszawskiej :
Artykuł o Polsce, zatytułowany "Polonia y sus actuales
orientaciones" (hiszp. "Polska i jej obecne uwarunkowania").
Używając stylu kwiecistego i bogatego w metafory, Eleizalde wprowadza do swych
rozważań nowy kraj, który zasługuje na to, by zaistnieć w świadomości
czytelników pisma Euzkadi. Kreśli skrótowo jego położenie geograficzne, następnie
przechodzi do charakterystyki narodowej mieszkańców – w jego przekonaniu Polacy
stanowią elitę rasy słowiańskiej – a przede wszystkim do opisu sytuacji
politycznej Polski na przestrzeni dziejów, ze szczególnym naciskiem na niełatwe
stosunki z państwami ościennymi. Podkreśla przy tym fakt, że walki Polaków z
Niemcami datują się od XIII wieku, kiedy pod obce panowanie dostał się Śląsk.
By zwrócić szczególną uwagę na wielowiekowe zagrożenie państwowości polskiej
dodaje, że Pomorze – w jego czasach zgermanizowane – oraz Prusy były początkowo
terytoriami zamieszkanymi przez Słowian (w przypadku Pomorza to oczywiście
prawda, ówczesne tereny pruskie natomiast kojarzyć należy z wcześniejszymi
plemionami Bałtów); wykorzystuje te dane historyczne, by porównać położenie
Polaków z położeniem zhispanizowanych Basków (6). Nie chodzi mu tylko o to, by
przybliżyć swym rodakom sytuację nieznanego im kraju, lecz by stworzyć w ich
świadomości wizję, z którą mogliby się identyfikować, celem wzmocnienia ich
odczuć nacjonalistycznych: człowiek zawsze czuje się mocniejszy, gdy zda sobie
sprawę, że nie jest osamotniony. Eleizalde zaznacza również, że niemiecka
kolonizacja ziem polskich nastąpiła częściowo z winy tych spośórd Polaków,
którzy przedkładali interesy osobiste ponad narodowe; odnosząc się do tej grupy
używa zhispanizowanego baskijskiego określenia 'jauntxus' (paniczykowie).
Ponieważ nie stosuje kastylijskiego odpowiednika tego terminu, 'señoritos',
oczywiste jest, że stara się przeprowadzić aluzyjną analogię do przypadków zdrady
sprawy nacjonalistycznej, jakie miały miejsce w Kraju Basków.
Z biegiem lat metody ulegały zmianie. Na początku podbity
naród polski wkroczył w okres gwałtownych powstań zbrojnych (1830, 1863-4); był
to tak zwany "etap romantyczny" walki o wolność.
Oba powstania jednak upadły, co pociągnęło za sobą krwawe
represje ze strony zaborców. Eleizalde poświęca większą uwagę walkom z lat
1863-4, zapoczątkowanym nie przez lud, jak należałoby się spodziewać, ale przez
szlachtę. Rząd moskiewski, brutalnie stłumiwszy rozruchy, ukarał dwie warstwy
społeczne uznawane wówczas za najbardziej autentycznych reprezentantów
nacjonalizmu polskiego: arystokrację i duchowieństwo. W tamtych czasach masy
jako takie odnosiły się do wyższych klas z obojętnością albo nawet z wrogością,
a to za przyczyną istniejących między nimi różnic społecznych. Władze
rosyjskie, chcąc wykorzystać tę sytuację, zdecydowały się uwłaszczyć polskich
chłopów, uwalniając ich "de la tutela semi-feudal" (9), pod jaką
wciąż się znajdowali. Rosja pragnęła w ten sposób jeszcze bardziej osłabić
wpływ polskich wyższych klas społecznych na masy, a zarazem zapewnić sobie
wdzięczność tych ostatnich. Wysiłki jej jednak okazały się daremne –
wyemancypowany lud nagle poczuł się narodem.
Adresatem artykułów Eleizalde było społeczeństwo baskijskie.
Autor chciał obudzić sumienia i zasugerować metody walki o emancypację narodową
Basków pozostających pod dominacją hiszpańską.
Lauburu – znak Basków
Lauburu symbolizuje poruszające się słońce, jeden z
najważniejszych znaków w mitologii baskijskiej. Znak traktowano jako amulet,
który mial moc odpędzania złych mocy i sprowadzania pomyślności i zdrowia. Przypomina
swastykę, ale jej ramiona to krople wody. Najprawdopodobniejsza teoria wywodzi
pochodzenie tego znaku od ludów celtyckich.
Żródła:
21 October 2012
Poeta Przezroczysty
![]() |
Marc Chagall - The Poet with the Birds |
Pogodzić się ze światem – namawiał Edward
Stachura, ale świat nie jest mi przyjazny.
Popiera mnie w tym Emil Cioran
nazywając go
Nie-Miejscem, dlatego nigdy
nie masz dokąd pójść. Tęskni się zawsze za tym, czego nie można zdobyć, co
znajduje się poza horyzontem możliwości, że jest się u celu.
Wędrówka
odbywa się na ziemi i w myślach i żadna nie łagodzi pragnienia.
Pytania i problemy,
nierozwiązane, kompromisy i bunty. Pragnienie niemożliwego nigdy nie znika.
Granice są zawsze, chociaż często zacierają się, jakby horyzont dawał możliwość
dojścia w swoje pobliże, jakby można było dotknąć magicznej linii. Magicznej?
Ale co za nią.. wieczność? Raj czy nieskończony, obcy i milczący wszechświat. A
więc piekło niezrozumienia, niespełnienia i nieistnienie. Krótki czas na ziemi,
w większości marnowany na codzienne czynności. Całkowity mogę być jedynie w rozdarciu – mówi Cioran, który wierzy
też w to, że muzyka wpisana jest w duszę człowieka.
Nosimy w sobie całą muzykę, której nie usłyszeliśmy w ciągu życia, która jednak
drzemie w głębinach pamięci. Wszystko, co w nas muzyczne, jest sprawą wspomnienia.
Najbardziej
boimy się samych siebie i nie umiemy pogodzić się z własnym ja, lub wcale go
nie znamy.
Jeden tylko poeta jest w sobie ze sobą. Czy rzeczy nie spadają mu
prosto w serce?
Im bardziej jesteś tym bardziej stajesz się wrazliwy – jesteś miejscem,w którym świat staje się dla
siebie przezroczysty, Poeto.
Ratunkiem
jest według Ciorana sztuka, ale to jest gra o najwyższą stawkę - bycie bezgranicznie sobą.
Ukojeniem
niech będzie to, że w naszej wędrówce nie umiemy się zatrzymać, a w niezmierzonej
samotności i rozdarciu rodzi się nowe niespełnienie, które prowadzi dalej i
dalej..
24 September 2012
Mont Blanc - Chamonix - Francja
Mont Blanc - Biała Góra, 4810,45 m n.p.m.–
najwyższy szczyt Alp i Europy.
Inicjatorem zdobycia szczytu był szwajcarski przyrodnik z
Genewy - Horacy-Benedykt de Saussure, który w 1760 roku był w Chamonix. Później
podejmował nieudane próby zdobycia szczytu.
Mont Blanc został zdobyty po raz pierwszy
8 sierpnia 1786 r.
o godzinie 18.23 przez miejscowego poszukiwacza kryształów z doliny Chamonix,
Jacques'a Balmata i doktora Michela Paccarda. Prawie dokładnie rok później
szczyt zdobył de Saussure w towarzystwie swego służącego i 18 miejscowych
przewodników.
22 September 2012
Barcelona - La Merce Festival
Barceloński La Mare de Déu de la Mercè festiwal trwa w tym roku w dniach 21-24 września.
Ulice
Barcelony zmienią się nie do poznania. Koncerty, pokazy ludowego tańca, parady,
pokazy świateł i iluminacje, fajerwerki i występy teatralne – to wszystko z
okazji festiwalu, który odbywa się od 1902 roku na pożegnanie lata i przede
wszystkim dla patronki Barcelony – Matki Boskiej Miłosiernej.
Katalonia
Katalonia - wspólnota
autonomiczna, odrębny region geograficzny i kraina historyczna. Katalończycy mówią
własnym językiem i czują swoja odrębność.
Nazywani są Los Polacos! Tak, to nie
pomyłka. Kiedy poborowi z Katalonii
porozumiewali się między sobą językiem katalońskim, niezrozumiałym dla
Hiszpanów, ci nazywali ich Polacos i traktowali jako odmieńców. Dlaczego akurat
Polacos? Historycy podaja różne wyjaśnienia.
Historia potraktowała nas podobnie okrutnie w 1939 roku, dlatego
Polacy świetnie rozumieją walkę o tożsamość katalońską.
Hymnem Katalonii jest pieśń Els Segadors. Świętem narodowym
jest dzień 11 września – data zdobycia Barcelony przez wojska Burbonów w 1714 roku.
Symbolem Katalonii jest osioł – symbol mądrego i spokojnego,
lecz upartego dążenia do celu. (przeciwieństwo
hiszpańskiego byka).
21 September 2012
Alicante - Walencja
Alicante - po arabsku "źródło światła" – jest miastem
portowym należącym do Wspólnoty Walenckiej. Jeden z najważniejszych portów
hiszpańskich na Morzu Śródziemnym. Wybrzeże Costa Blanca i plaża San Juan de
Alicante jest ulubionym miejscem wypoczynku mieszakńców Madrytu i
obcokrajowców.
Alicante leży u stóp góry ze starożytną twierdzą Castillo de
Santa Bárbara. Z grobli portowej rozciąga się widok na miasto i na wzgórze. Klimat
łagodny z morską bryza i prądy znad Atlantyku.
20 September 2012
Sewilla - Hiszpania
Sewilla – stolica Andaluzji leży nad rzeką Gwadalkiwir. Miasto
połączone jest żeglownymi kanałami z Atlantykiem. Jest również stolicą flamenco
i można oglądać tu najwspanialej obchodzone hiszpańskie święta - w kwietniu odbywa się fiesta, wszyscy
ubierają się odświętnie, flamenco rozbrzmiewa na ulicach i odbywa się corrida.
Sewilla została założona przez Iberów, a następnie zdobyta
przez Fenicjan i Kartagińczyków.
W 712 roku Sewilla dostała się pod panowanie Maurów. Od 1023
roku była stolicą rodów – Abbadydów, Almorawidów i Almohadów. Pod ich rządami nastąpił rozkwit miasta.
Inkwizycja zaczęła swoje rządy w 1480 roku. Po odkryciu
Ameryki Sewilla stała się portem przeładunkowym w handlu z koloniami. Miasto
było jednym z najbogatszych na świecie.
Po edpidemii dżumy w 1649 roku i powolnym zamulaniu koryta
rzeki Gwadalkiwir w 1717 roku, potęga miasta zmalała.
Sewilla – to najwspanialsze zabytki Europy - Alkazar – pałac królewski należący do
kalifatu kordobańskiego. Tu podejmowano strategiczne decyzje o wyprawach
Magellana i królowa Izabela przyjmowała Kolumba po wyprawie do Ameryki. Komnaty
Alkazaru bogate są w ceramikę i ornamentacje.
Następny zabytek to Katedra Najświętszej Marii Panny w
Sewilli – jeden z największych i najpiękniejszych gotyckich kościołów na
świecie. Powstała w latach 1402-1506 na miejscu meczetu z lat 1184-1196. Minaret,
Giralda, o wys. 97 m
posiada dzwonnicę. W katedrze znajduje się grobowiec Krzysztofa Kolumba,
chociaż podobno jest on pochowany w Dominikanie.
19 September 2012
Fado - Przeznaczenie
Kto nie słyszał fado w Portugalii ten nie wie jaka jest
naprawdę, co czują Portugalczycy śpiewając swoje pieśni przy akompaniamencie
dwóch gitar.
Fado – oznacza los i przeznaczenie, ten rodzaj muzyki
powstał w lizbońskich dzielnicach portowych – Mouraria i Alfama. W Lizbonie
fado śpiewane jest przez mężczyzn i kobiety, a w Coimbrze tylko przez mężczyzn.
Pierwszą damą fado była Maria Severa, ale królowa fado to Amalia Rodrigues.
Inni znani artyści śpiewający tego portugalskiego bluesa to Dulce
Pontes, Mariza, Mísia, Cristina Branco, Mafalda Arnauth, Carminho, Aldina Duarte,
Camané, Paulo Bragança i Kátia Guerreiro.
Fado spiewane jest po portugalsku, chociaż istnieją wyjątki –
artyści w Japonii nagrali również fado po japońsku. Nynke Laverman z Holandii
nagrała fado w języku fryzyjskim zainspirowana twórczością Cristiny Branco.
W 2011 roku fado zostało wpisane na listę UNESCO.
16 September 2012
Cabo da Roca - kraniec Europy
Cabo da Roca – przylądek w Portugalii, w Parku Narodowym
Sintra–Cascais. Jest to najdalej na zachód wysunięty punkt Europy.
Skalisty brzeg wznosi się na wysokość 144 m ponad Atlantyk.
Tablica ze słowami Luisa de Camões z eposu Luizjady - Aqui, onde a terra se acaba e o mar começa - Gdzie ląd się kończy, a morze zaczyna.
Tablica ze słowami Luisa de Camões z eposu Luizjady - Aqui, onde a terra se acaba e o mar começa - Gdzie ląd się kończy, a morze zaczyna.
Cabo da Roca znajduje się w odległości 5593 kilometrów od
przylądka Henlopen w Stanach Zjednoczonych, w stanie Delaware.
Magia Azulejos
Przepiękne, wielobarwne ceramiczne dekoracje są wizytówką
Portugalii.
W 1498 roku król portugalski Manuel I Szczęśliwy odkrył
podczas podróży do Hiszpanii mozaiki mauretańskie. Po powrocie do kraju
zapragnął wykorzystać mauretańsko-hiszpańską technologię azulejo w Portugalii.
Pałac Narodowy w Sintrze jest jednym z najwspanialszych
przykładów początków stosowania azulejo.
Stare techniki islamskie i tradycyjne skomplikowane zdobnictwo
z motywami geometrycznymi zaczęto wzbogacać przez europejskie motywy roślinne i
motywy lokalnej sztuki portugalskiej (była ona inspirowana ceramiką della
Robbia importowaną z Włoch). Epoka wielkich
odkryć geograficznych przyczynila się do rozpowszechnienia azulejo na całym
świecie.
Przepiękne azulejos można spotkać na fasadach domów w całej
Lizbonie. Mozaiki często opowiadają całe historie wojen i epoki odkryć.

15 September 2012
Lizbońskie Tramwaje
Najbardziej charakterystyczne dla Lizbony są żółte tramwaje.
Pierwsze tramwaje w Lizbonie wyruszyły w 1873 roku i były to tramwaje konne,
połączyły one dworzec kolejowy Santa Apolonia z dzielnicą Santos. Następnie
linię wydłużono do Belém.
Tramwaje elektryczne uruchomiono 31 sierpnia
1901 na trasie
z Cais do Sodrè do Algès.
Do 1928 zakończono rozbudowę sieci w górzystej części
Lizbony budując trasę obecnej linii 28 na Calçada da Săo Francisco. Jest tu
najbardziej stromy podjazd tramwajowy na świecie. Sieć tramwajowa Lizbony miała
długość wynoszącą 76 km
i liczbę 27 linii.
Od 1959 rozpoczęto powolną likwidację odcinków sieci
tramwajowej. W latach 1991–1997 zlikwidowano około 2/3 sieci tramwajowej,
pozostawiając jedynie linie w najstarszej części miasta oraz jedną trasę wzdłuż
rzeki Tag którą zmodernizowano.
Linie tramwajowe Lizbony:
12: Praça da Figueira – Martim Moniz - São Tomé - Praça da
Figueira (linia okrężna)
15: Praça da Figueira – Praça do Comércio - Cais do Sodre -
Santos - Alcântara-Mar - Santo Amaro - Belém - Algés (Jardim)
18: Rua da Alfândega – Praça da Figueira - Santos -
Alcântara-Mar -Boa Hora - Cemitério Ajuda
25: Campo
Ourique (Prazeres) – Conde Barão - Santos
- Lapa -Estrela - Rua da Alfândega
28: Campo
Ourique (Prazeres) – Graça - São Tomé - Rua da Conceição - São Bento - Estrela
- Martim Moniz.
Lizbona - Portugalia
Lizbona jest jedną z najmniejszych stolic Europy, a
romantycy wierzą, że została założona przez Odyseusza.
Najpierw do Lizbony
przybyli Fenicjanie, a potem Grecy, Kartagińczycy i Rzymianie.
W czasach
konkwistadorów do Lizbony docieraly ogromne bogactwa z kolonii, była wtedy
jedną z najbogatszych stolic świata.

W 1755 roku Lizbonę spotkała niewyobrażalna katastrofa. Trzęsienie ziemi, określane na 9 stopni w skali Richtera, spowodowało zniszczenie całego miasta. To był Dzień Wszystkich Świętych, ludzie byli na mszy. Odbudową Lizbony kierował Markiz de Pombal, wtedy właśnie powstał szachownicowy układ miasta położonego na siedmiu wzgórzach.
Najbardziej charakterystyczne jest wzgórze z zamkiem Świętego Jerzego i przepiękna dzielnica Alfama.
14 September 2012
Madryt - Hiszpania

Najwyżej
położona stolica Europy zachwyca swoją żywotnością i atmosferą wieczornej
fiesty.
Ludzie
są przyjaźni i życzliwi, bawią się w kafeteriach, pubach i barach do rana.
Gdy
przyjechaliśmy do Madrytu był już wieczór. Niełatwo było znaleźć nasz hotel, na
wąskiej uliczce starego miasta. Za to atmosfera zabawy trwała na naszej ulicy
przez całą ciepłą noc.
Madryckie
skarby malarstwa to oczywiście Muzeum Prado, jedno z najsłynniejszych muzeów na
świecie. Jego zbiory to królewska kolekcja z XVI – XX wieku. Budynek otwarto w
1819 roku, miał on służyć jako muzeum historii naturalnej. Dziś w ogromnym
kompleksie sal można oglądać około pięć tysięcy dzieł malarstwa. Nie sposób
zwiedzić muzeum w jeden dzień. My odwiedziliśmy Boscha, Goyę, Rubensa i
oczywiście słynną Infantkę – Velasqueza. Jego obrazy mają niezwykłą siłę
kolorytu i światłocienia. A Infantka umieszczona w ogromnej sali, do której
wchodzi się bocznym wejściem robi niesamowite wrażenie.
13 September 2012
Biarritz - Kraj Basków
Biarritz leży w departamencie Pireneje Atlantyckie, w krainie
Basków.
Jest znanym kurortem - od momentu zbudowania, przez cesarzową
Eugenię, żonę Napoleona III – pałacu na plaży.
Bywali tutaj często królowa Wiktoria i Edward VII.
Wybrzeże Atlantyku zapewnia świetne warunki surfingowe.
Subscribe to:
Posts (Atom)